Motto

Wyjaśnienia powinny być tak proste jak jest to możliwe, ale nie prostsze.
Albert Einstein

czwartek, 6 maja 2010

PiS ZAPŁACI ZA WAWEL - Blog Joanny Senyszyn - Onet.pl Blog

PiS ZAPŁACI ZA WAWEL - Blog Joanny Senyszyn - Onet.pl Blog

Pani tzw. "profesor" Senyszyn jak zwykle wypisuje bzdury, ale warto zwrócić uwagę na pewne elementy jej wpisu. Dla tych, którym nie chce się tam zaglądać: pani "profesor" pisze, że w zamian za pochowanie Lecha Kaczyńskiego na Wawelu PiS będzie musiał zapłacić przegłosowaniem zaostrzenia kodeksu karnego m. in. za in vitro. Jest to przy okazji dla niej świetna okazja by wytknąć Kościołowi Katolickiemu, że za wszystko pobiera opłatę w dwójnasób.
Zacznijmy od tego, że mnie osobiście się wydaje, że prezes Kaczyński, owszem, zapłacił kardynałowi Dziwiszowi za pochówek brata, ale w sposób najnormalniejszy na świecie - pieniędzmi. I ja naprawdę nie widzę w tym nic złego. Liberał - kapitalista nie widzi nic niewłaściwego w powiedzeniu przytoczonym przez panią "profesor", że nie ma darmowych obiadów (aczkolwiek lewizna uparcie chce je forsować w szkołach). Ciekawe czy pani "profesor" nie pobiera wynagrodzenia za swoją pracę, że tak wytyka Kościołowi, że ten pobiera.
Kolejną rzeczą, jest to, że pani "profesor" drwi z praw człowieka przysługujących zarodkom, jakby te zarodki nie były ludźmi, i przeciwstawia je prawom ludzi niepłodnych. Otóż, szanowna pani profesor, ja nigdzie nie widziałem, by jakikolwiek dokument prawodawczy w Polsce nadawał większe prawa ludziom niepłodnym. Mają oni dokładnie takie same prawa jak ludzie płodni, między innymi prawo do posiadania potomstwa. A, że nie mają takiej możliwości? Aaaa, to inna sprawa. Ślepy też nie ma możliwości odróżniania kolorów, ale czy przez to są naruszone jego prawa? Zresztą, czy należy uznać, że prawa chorego na serce człowieka, który ma zgodność tkankową z panią "profesor" są naruszone przez to, że nie można pani "profesor" ukatrupić w celu dokonania przeszczepu? A gdzie jest napisane, że pani "profesor" jest człowiekiem bardziej niż taki zarodek?
No i na koniec najlepsze, pani profesor drwi ze stwierdzenia:

"Każdorazowo godność zarodków jest naruszona w sposób fundamentalny przez to, że znajdują się w warunkach stanowiących bezpośrednie zagrożenie dla życia"

kwitując je własnym:

"Oczywiście w macicy zagrożenie też występuje. Wszak obumiera 70 proc. jajeczek zapłodnionych w sposób naturalny. Dobrze, że głupotodawcy nie chcą karać wszystkich kobiet uprawiających seks. Jako potencjalnych morderczyń."

Coś podobnego? Lewacka pani "profesor" akceptuje bez mrugnięcia oka fakt, iż występuje zagrożenie? Ale do zapobiegania zagrożeniu wylecenia przez okno przy wypadku samochodowym, poprzez obowiązkowe zapinanie pasów bezpieczeństwa, jesteśmy zmuszani przez jej podobnych! Zresztą, jak sama pani "profesor" napisała - jajeczka obumierają w sposób naturalny. Pani "profesor" też być może kiedyś obumrze w sposób naturalny. Czy zatem daje nam to prawo ukatrupienia jej w sposób sztuczny?

To wszystko potwierdza hipotezę wysnutą kiedyś przez pana Janusza Korwin-Mikkego, że pani profesor nie jest do końca człowiekiem złym i nie jest przesiąknięta socjalizmem do szpiku kości. Ona po prostu na pewnym etapie swojego życia wpadła w złe towarzystwo, nie mniej jednak potrafi czasem dochodzić do w miarę logicznych wniosków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz