Normalnie, ani Palikot, ani Tymochowicz nie jest wart nawet minuty mojej uwagi, ale chciałem wtrącić tylko krótką dygresję. Profesjonalista od politycznego PR-u normalnie zajmuje się politycznym PR-em a nie polityką i działa w cieniu tych, których kreuje. Wejście pana Tymochowicza do polityki może znaczyć, że albo przestał być profesjonalistą, albo że zaczyna brakować mu klientów, być może są lepsi od niego i dlatego próbuje zająć się czymś innym. Jedno jest pewne. Tym ruchem pan Tymochowicz jako specjalista od PR-u jest skończony. Tak samo jak pan Migalski wstąpieniem do PiS skończył się jako politolog. Co dalej zrobi? Jego broszka. Ja co najwyżej mogę to skwitować uśmiechem politowania.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz