10 października 2009
Niniejszym apeluję do członków Zgromadzenia Narodowego o postawienie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu za złamanie art. 126 p. 2. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej brzmiącego:
"Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium."
Prezydent Lech Kaczyński, podpisując Traktat Lizboński zgodził się na znaczące ograniczenie suwerenności państwa, której według wyżej wymienionego artykułu, powinien strzec. Być może i nie mógł zapobiec jego ratyfikacji, ale z pewnością nie wykorzystał wszystkich możliwości by tego przynajmniej spróbować. Mógł przecież złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności Traktatu (co do której wielu konstytucjonalistów ma poważne wątpliwości) jak również zawetować ustawę ratyfikacyjną. Nie zrobił tego. Łamanie prawa przez zwykłego obywatela traktowane jest jako czyn naganny. Trudno zatem sobie wyobrazić bardziej naganny czyn niż łamanie najwyższego prawa państwowego przez głowę państwa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz